Generał Stanisław Maczek
Żołnierz polski bić się może o wolność wielu narodów – umiera tylko dla Polski.
Generał Stanisława Maczek wojsku poświęcił 33 lata swego życia. Jego bogata osobowość, rozległość zainteresowań, skromność, powściągliwość w uczuciach cały czas jest przykładem dla Polaków. Swymi myślami zawsze sięgał w przyszłość, przewidywał pojawiające się trendy, bezbłędnie analizował zastane sytuacje. To człowiek z pasją, który, gdy się czegoś podejmował, robił to doborowo. Doskonały organizator, świetny dowódca, utalentowany wychowawca swoich oficerów i żołnierzy. Maczek stale doskonalił swe umiejętności, nigdy nie zwalniał tempa. Maczek to także utalentowany humanista i fan motoryzacji chętnie uprawiający sport, szczególnie narciarstwo. Kim zatem jest generał Stanisław Maczek i dlaczego nasz harcerski turniej nosi jego imię?
Stanisław Maczek przyszedł na świat 31 marca 1892 roku w Szczerzecu koło Lwowa. Działo się to w Galicji, części cesarstwa Austro-węgierskiego. Wychowywany w patriotycznej rodzinie po szkole powszechnej idzie do gimnazjum w Drohobyczu. Ma trzech braci, którzy giną podczas pierwszej wojny światowej i walkach polsko-radzieckich lat 1919-20. W latach 1910-1914 młody Maczek studiuje filozofię ścisłą oraz polonistykę na Uniwersytecie Lwowskim, czołowej europejskiej uczelni. Pierwszy z kierunków kończy pisząc pracę „Wyraz uczuć w literaturze”, drugą zaś rozprawką o poglądach filozoficznych Sebastiana Petryckiego z Pilzna. Maczek aktywnie udziela się w życiu społeczno-oświatowym biorąc udział w dyskusjach młodych patriotów o niepodległej Polsce. Jest również członkiem Związku Strzeleckiego utworzonego w 1919 roku, którego celem jest walka o wolność Polski. Również na polu harcerskie służby Maczek wykazuje się zaangażowaniem. Uczestniczy w realizacji programu Związku Harcerstwa Polskiego.
Gdy w 1914 roku wybucha pierwsza wojna światowa, dwudziestodwuletni wówczas Maczek zostaje powołany do austro-węgierskiej armii. Opuszczając rodzinne strony, zabiera ze sobą dzieła naukowe. Jako żołnierz służy w pułku tyrolskim „Kaiser Jäger”. Już wtedy wyróżniał się Maczek ponadprzeciętnym męstwem, brawurą i walecznością.
W 1918 wojna kończy się, a Maczek dociera do Krakowa. Tam zgłasza się ochotniczo do Wojska Polskiego. Traf jednak chciał, że w tamtym okresie w Krakowie nie formowano oddziałów frontowych i Maczek musiał szukać swego powołania w innym miejscu. 14 listopada 1918 roku w Krośnie objął dowództwo nad kompanią „Krośnieńska” . Sześć dni później wyruszył wraz z nią na odsiecz Lwowa i pokrzyżował plany ukraińskich oddziałów. W 1919 roku Maczek tworzy „lotną kompanię szturmową” / „lotną kompanię pościgową 4 dywizji”. Trzon kompanii stanowią szturmowcy z kompanii „Krośnieńskiej”. Między innymi dzięki Maczkowi właśnie, do końca 1919 roku oddziały Wojska Polskiego były już na obszarze całej Małopolski.
Jeszcze w tym samym roku Stanisław Maczek zostaje kapitanem Wojska Polskiego, jednak szybko awansuje w hierarchii. W 1920 roku staje się majorem i wyrusza naprzeciw Armii Czerwonej. Pierwszy raz dostał wtedy Maczek pluton pancerny składający się z trzech czołgów. Na wzór „lotnej” tworzy oddział szturmowy na wozach i podwodach[1]. Toczy zwycięską bitwę z brygadą kozacką, poczym jego oddział zostaje włączony do 1 Dywizji Jazdy (Kawalerii) generała Juliusza Rómmla. Grupa pod dowództwem Maczka staje się batalionem szturmowym rómmlowskiej dywizji, a batalion ten zaczęto nazywać imieniem Maczka. Zwróćcie na to uwagę i zapamiętajcie jak wielkim szacunkiem i popularnością cieszył się major Maczek w owym czasie.
Po wojnie polsko-radzieckiej Maczkowy batalion rozwiązano. Wojsko Polskie informowało w tamtym okresie, że tego typu jednostka nie znajduje miejsca w ściśle sprecyzowanej strukturze wojskowej.
W okresie międzywojennym major Maczek nie spoczął na laurach. Od 1921 do 1923 roku jako dowódca batalionu w 26 Pułku Piechoty we Lwowie, później jako słuchacz kursów w Wyższej Szkole Wojennej (1923-24) – w 1923 uzyskuje Maczek stopień podpułkownika - i dalej od 1924 do 1927 jako Szef Ekspozytury Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego we Lwowie działa na rzecz swojej ojczyzny. Nie zapomniał jednak o własnym szczęściu, życiu osobistym. 25 czerwca 1928 roku, już jako podpułkownik dyplomowany, wziął ślub z Zofią Kurysiów. Z tego związku na świat przyszło dwoje dzieci: Renata i Andrzej, a później jeszcze Małgorzata.
Od 1927 przez rok pełni funkcję zastępcy dowódcy 76 Pułku Piechoty w Grodzie. Od 1929 roku Maczek na sześć lat staje się dowódcą 81 Pułku Piechoty Strzelców Grodzieńskich im. króla Stefana Batorego. W 1931 roku awansuje na pułkownika dyplomowanego. W latach 1935-38 zastępuje dowódcę 7 Dywizji Piechoty w Częstochowie, a w październiku 1938 zostaje dowódcą 10 Brygady Kawalerii, pierwszej jednostki Wojska Polskiego całkowicie zmotoryzowanej. Podczas kampanii wrześniowej w Beskidzie Wyspowym 10 Brygada Kawalerii podejmuje walki z Niemcami.
Żaden meldunek, najlepiej redagowany nie odda tego, co rozmowa w cztery oczy z dowódcą podległym,- widok żołnierza pełnego entuzjazmu lub depresji. Żywym człowiekiem na papierze dowodzić nie można.
Po obronie Beskidów przyszedł czas na Lwów. – Swą postawą, stosunkiem do żołnierzy, swym optymizmem budził nadzieję i wiarę w przyszłe zwycięstwo – napisał Zbigniew Zomkowski, autor biografii „Generał Maczek – najstarszy żołnierz Rzeczypospolitej”.
1 września 1939 roku o 4:40 wybucha druga wojna światowa. „Bez wypowiedzenia wojny i ogłoszenia mobilizacji, wojska niemieckie, zgodnie z planem Fall Weiss, uderzyły na Polskę na całej długości polsko-niemieckiej granicy oraz z terytorium Moraw i Słowacji, co spowodowało, iż łączna długość frontu wyniosła ok. 1600 km stawiając Polskę w niekorzystnym położeniu strategicznym. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Ignacy Mościcki wydał odezwę, w której po oświadczeniu o niesprowokowanej agresji Niemiec przeciwko Polsce wezwał naród do obrony wolności i niepodległości kraju.” – cytujemy za Wikipedią. 19 września Maczek ze swą brygada udał się na Węgry. Stan jego zespołu: 1500 żołnierzy i oficerów. Ale na Węgrzech Maczkowy są internowani i rozbrojeni. Tylko dzięki fałszywym paszportom Maczek dostaje się przez Włochy do Francji. Tam odradza się właśnie Wojsko Polskie. 10 listopada pułkownik dyplomowany Maczek zostaje dowódcą WP w obozie Coëtquidan w Bretanii, potem 15 listopada zostaje mianowany generałem brygady. Maczek szkoli swoich żołnierzy i przygotowuje ich do walki. W Paintpoint i Compeneac tworzy ośrodki kawalerii broni pancernej. To tam swoje początki ma organizowana nowa jednostka pancerno-motorowej, trzon której stanowi 10 Brygada Kawalerii. Tworzy się 10 Brygadę Kawalerii Pancernej.
W czerwcu 1940 roku walki we Francji toczą się przeciw Niemcom. Generał Maczek zwycięża i przedostaje się na wyspy Brytyjskie. Ciekawa jest jego droga, bo wiedzie przez Marsylię, Maroko, Algierię i Portugalię. Dopiero w drugiej połowie września generał dociera do Wielkiej Brytanii. Tam odtwarza 10 Brygadę Kawalerii Pancernej i pracuje nad swoim wielkim marzeniem. Chce, by powstała jedna dywizja pancerna. W marcu 1941 roku dochodzi do rzeczy niespotykanej: 10 Brygada Kawalerii Pancernej spotyka się z królem Wielkiej Brytanii, Jerzym VI i królową Elżbietą. Brygada Maczka spotyka się również z Wilsonem Churchillem, premierem wysp Brytyjskich.
Ziszczenie się maczkowego marzenia jest mało realne. Nie mając ani środków finansowych, ani nawet specjalistów, Maczek zaczyna tworzyć swoją dywizje od podstaw. Rozpoczyna szkolenia na specjalistów i tworzy Dywizjon Szkolny. I on sam udaje się na szkolenie do 9 Dywizji Pancernej w Wielkiej Brytanii. W końcu 25 lutego 1942 po wielu rozmowach, pertraktacjach, ustaleniach i argumentowaniu, że 1 Dywizja Pancerna jest koniecznym elementem Polskich Sił Zbrojnych, generał Maczek zostaje mianowany jej dowódcą. Już z tej pozycji organizuje szkolenia, na które stawiał. Z inicjatywy 1 Dywizji Pancernej powstaje wkrótce Towarzystwo Polsko-Szkockie. Odziały dywizji są również organizatorami wielu imprez kulturalnych z okazji polskich świat narodowych i państwowych. Zajmują się upowszechnianiem wiedzy o Polsce w Szkocji.
W 1944 roku 1 Dywizja Pancerna liczy 885 oficerów, 15 210 żołnierzy i podoficerów, 381 czołgów, 473 działa i 400 innych pojazdów mechanicznych. 1 Dywizja to także 10 Brygada kawalerii Pancernej, 10 Pułk Strzelców Konnych, 1 Pułk Pancerny, 1 Pułk Przeciwlotniczy, artyleria dywizyjna, batalion strzelców podhalańskich, w końca batalion 8 i batalion 9. Przyznacie, że to całkiem niezły wynik, jak na tak krótki okres? Było to jednak marzeniem generała Maczka i dążył on usilnie, by je zrealizować. Dzięki uporowi i niezłomności charakteru, udało się.
6 czerwca 1944 roku rozpoczęto „Operację Overlord”. Polegała ona na inwazji sprzymierzonych armii na okupowaną przez Niemców północną Francję. Generał Maczek wydaje rozkaz i pisze w nim do swoich żołnierzy:
„Idąc do pierwszej bitwy będziemy żądali rachunku za całe 5 lat tej wojny (…). Nie znaczy to jednak, że macie stosować barbarzyńskie sposoby walki. Bijcie się tak, jak bił się zawsze żołnierz polski w ciągu całej naszej historii. Bijcie się twardo, po rycersku.”
1 Dywizja Pancerna weszła w skład 2 korpusu kanadyjskiego. Walki trwały przez 283 dni. W tym czasie wojownicy przebyli aż 1800 km szlaku bojowego.
Kolejną ze słynnych bitew, które stoczył Maczek i jego oddziały, była bitwa pod Falaise. I choć określa się ją jako niezwykle trudną, toczoną przy ciągłym „morzu ognia”, zwycięstwo i tym razem zostało wywojowane. Kosztem wygranej było 446 poległych i 1501 rannych. Podsumował wówczas Maczek:
„Gdy idzie o życie i krew żołnierska, trzeba uczyć się skąpstwa”.
Maczkowa 1 Dywizja Pancerna bierze udział w operacji „Pościg”. 3 września 1944 roku zdobywają miasto Aibbevillem 5 zaś St. Omer. Docierają do Belgii, zajmują Ypres i kolejne miasta. 9 września dywizja wyzwala Gandaway, a była to miejscowość, której nikt wcześniej wyzwolić nie potrafił. Nie było siły, która umiałaby skutecznie sprzeciwić się Niemcom do momentu przybycia generała Maczka. 16 września 1 Dywizja Pancerna dotarła do Holandii i od razu zabrała się za wyzwalanie miast Terneuzer, Moerdijk i tego ostatniego, które do dziś jest szczególnie związane ze Stanisławem Maczkiem, Bredę. Wyzwolono ją 29 października, a wyzwoleniu temu towarzyszyły wiwaty. Holendrzy manifestowali swoją wdzięczność do Polaków na wszelkie możliwe sposoby. Wszędzie widać było napisy: „Dziękujemy Wam Polacy”. Mieszkańcy Bredy przygotowali specjalną księgę pamiątkową.
W lutym 1945 roku za zasługi zostaje odznaczony Legią Honorową. Uroczystość ma miejsce we Francji pod Łukiem Triumfalnym. Zadania Maczka nie kończą się jednak. Dwa miesiące później, w kwietniu, 1 Dywizja Pancerna wyzwala kolejne holenderskie miasta, zdobywa nawet niemieckie miasta i wsie. 12 kwietnia Maczek uwalnia 1728 kobiet, żołnierzy AK i uczestniczek Powstania Warszawskiego – jeńców obozu Stalagvic. To było niesamowite wydarzenie, które do dziś wspomina się w Holandii ze łzami w oczach.
Na wiosnę 1945 roku druga wojna światowa kończy się. Generał Maczek jest uczestnikiem podpisania aktu kapitulacji przez Niemców. Przez dwa lata po zakończeniu wojny 1 Dywizja Pancerna będzie jeszcze zajmowała tereny niemieckie.
Przychodzi czas na zasłużone odznaczenia i promocje. Miasto Haren nad rzeką Ems zostaje nazwane Maczkowem. Od maja 1945 generał Maczek zostaje dowódcą Polskich Sił Zbrojnych, a od września tego samego roku dowódcą polskich jednostek wojskowych w Wielkiej Brytanii. Będzie pełnił tą funkcję do czasu likwidacji PSZ na Zachodzie w 1947 roku. 1 czerwca 1945 zostaje mianowany generałem dywizji, a 10 listopada 1990 generałem broni. To najwyższy stopień jaki można uzyskać.
Po drugiej wojnie światowej Stanisław Maczek nie wraca do Polski. Nie może zgodzić się na przemiany ustrojowe, które u nas zachodzą. Emigruje do Edynburga w Szkocji z całą swoją rodziną. Bez źródeł utrzymania, podejmuje pracę barmana w hotelu. Informacja o niskim poziomie życia, jaki zmuszony jest prowadzić ich wybawiciel, Holendrzy i Belgowie interweniują. Bezpośrednio dzięki och wsparciu Maczek może żyć w warunkach choć o jeden poziom lepszych.
Przez 50 lat swojego dalszego życia na emigracji, generał Maczek bierze udział w obchodach i spotkaniach, m.in. w obchodach piątej rocznicy wyzwolenia Bredy, podczas której zostaje odsłonięty pomnik 1 Dywizji Pancernej. W 1946 roku polskie władze pozbawiają Maczka obywatelstwa. Czynią to pod pretekstem podjęcia przez generała służby w formacjach pod obcym zwierzchnictwem. Maczek jest jednym z siedmiu oficerów, których pozbawiono wówczas obywatelstwa polskiego. Musi minąć jeszcze 25 lat, by w końcu w 1971 roku uchwała w tej sprawie została uchylona.
W 1961 roku na półkach w edynburskich księgarniach pojawia się „Od podwody do czołga”, autobiografia Stanisława Maczka. W latach 80. Maczek jedzie do Watykanu na audiencję u Papieża Jana Pawła II. W 1992mamy stulecie urodzin generała Maczka jednocześnie z pięćdziesięcioleciem istnienia 1 Dywizji Pancernej. Organizowanych jest wiele uroczystości. Dwa lata później, w 1994, generał Stanisław Maczek umiera. Zostaje pochowany na cmentarzu w Bredzie wraz ze swymi żołnierzami.
Stanisław Maczek całe swe życie poświęcił, by osiągać cele, by realizować swoje zamierzenia. Czynił to przy tym w sposób niezwykły. Jego celem było nieść dobro światu. Ale, tak, jak w prawdziwych historiach, często za dobro nie potrafi się odwzajemnić dobrem. Często o tych, którzy biegną w sztafecie pokoju, zapomina się. Często też nie ma happy endu. A przecież dobre zakończenie jest w zasięgu naszych rąk, dziś zależy on od nas! To my możemy sprawić, by generał Maczek i ideały, którym służył, były też naszymi ideałami. By już zawsze o nich pamiętano.
[1] podwoda to w średniowiecznej Polsce powinność transportowa świadczona w ramach prawa książęcego. Od XII do XIX wieku była to powinność transportowa chłopów jako odrębna forma pańszczyzny. W wieku XIX i XX był to obowiązek dostarczania wojsku bądź organów administracji publicznej środków transportu [za PWN].
Poleć artykuł znajomym!






